Czy postępowanie o ogłoszenie upadłości konsumenckiej zawsze się opłaca?

Odkąd w pierwszej połowie 2020 roku złagodzono przepisy Prawa upadłościowego, liczba bankructw w Polsce systematycznie rośnie. Czy zatem ogłoszenie upadłości, to zawsze jedyna droga do uwolnienia się od długów? Jakie zadłużenia nie wchodzą w skład upadłości, z jakimi konsekwencjami musi się liczyć dłużnik i czy warto starać się o tę forma oddłużenia?

 

Czym jest upadłość konsumencka?

Upadłość konsumencka, to żmudna procedura prowadząca do oddłużenia konsumenta. Nie jest jednak tak, jak się powszechnie wydaje sposobem na cudowne zniknięcie długów. Wniosek o wszczęcie procesu upadłościowego może zgłosić konsument lub jego wierzyciel. Jeśli sąd upadłościowy zatwierdzi wniosek, majątkiem osoby zadłużonej będzie rozporządzał syndyk. Całkowite umorzenie długów zostaje ustalone jedynie w skrajnych przypadkach u osób trwale niezdolnych do pracy, które nie posiadają żadnego majątku.

Z oddłużenia nigdy nie zostają zwolnione takie długi jak:

  • zobowiązania alimentacyjne,
  • renty, ustanowione jako zadośćuczynienie za śmierć, kalectwo, niezdolność do pracy lub wywołanie choroby,
  • naprawienie szkód z tytułu popełnienia przestępstwa.

Konsekwencje ogłoszenia upadłości

Pozornie ogłoszenie upadłości konsumenckiej może wydawać się początkiem nowego życia bez długów, ale niestety niesie za sobą całkiem poważne skutki. Według nowych zasad jedynie nieliczni dłużnicy mogą liczyć na całkowite umorzenie zadłużenia, a przeważająca większość z nich będzie przez kolejne lata spłacać długi, w mocno utrudnionych warunkach życia codziennego.

Ograniczenia te wiążą się z brakiem swobodnego wyboru zatrudnienia, czy chociażby typowych zakupów. Zadłużona osoba nie może zrezygnować z pracy, ponieważ grozi to restrykcjami ze strony sądu. Może dokonywać jedynie podstawowych zakupów, np. żywności czy środków chemicznych. Można zatem zapomnieć o zagranicznych wakacjach czy nowym sprzęcie RTV.

Po ogłoszeniu upadłości konsumenckiej pieczę nad masą upadłościową (majątkiem) przejmuje syndyk. W skład masy upadłościowej wchodzą nie tylko nieruchomości, ale również ruchomości, czyli wszystkie elementy majątku dłużnika. Sytuacja ta wydaje się być najbardziej dotkliwa, ponieważ wiąże się z brakiem możliwości swobodnego dysponowania swoim majątkiem.

Należy również wspomnieć, że ogłoszenie upadłości wiąże się z:

  • unieważnieniem umów przeniesienia własności z dłużnika na członków rodziny, zawartych na 6 miesięcy przed ogłoszeniem upadłości,
  • możliwością unieważnienia umów sprzedaży lub darowizny, które zostały zawarte na rok przed ogłoszeniem upadłości.
  • ograniczonym stopniem w jakim dłużnik może korzystać z własnego konta bankowego, na którym syndyk pozostawia do dyspozycji niewielką sumę na zaspokojenie podstawowych potrzeb życiowych.

Czy możliwe są inne rozwiązania?

Najmniej bolesną opcją jest oczywiście niedopuszczenie do sytuacji kumulowania się długów przez każdorazową, dokładną analizę swojej sytuacji finansowej i naszych możliwości spłaty rat przed zaciągnięciem kredytu czy pożyczki bez bik.

W przypadku gdy niestety doprowadziliśmy do sytuacji kryzysowej, znacznie korzystniejszym wariantem jest porozumienie z wierzycielami bez ogłoszenia upadłości. Dłużnik nie poniesie wówczas tak szerokich konsekwencji, jakie niesie za sobą upadłość konsumencka, a wierzyciele szybciej otrzymają swoje należności. Po analizie wniosku sąd decyduje o zastosowaniu takiej drogi. Rolę negocjatora przy tej opcji podejmuje osoba z listy doradców restrukturyzacyjnych.

Jak podobał Ci się ten artykuł?

Oceń artykuł!

Rating 0 / 5. Liczba głosów: 0

Brak głosów


Serwis nie jest doradcą finansowym ani nie prowadzi działalności maklerskiej. Żadne dane ani informacje zamieszczone w serwisie nie stanowią porady finansowej, oferowania, rekomendacji ani nakłaniania odnoszących się do kupna, sprzedaży lub trzymania instrumentów i produktów finansowych.

Jak podobał Ci się ten artykuł?

Oceń artykuł!

Rating 0 / 5. Liczba głosów: 0

Brak głosów